8

Lis

2017

Tuszday #40

Inktober skończony, ale Tuszday kontynuuję. W przyszłym tygodniu wypełnię już notatnik, który zacząłem w zeszłym roku. Z kolei tem , który zacząłem w trakcie tegorocznego Inktobera, już jest w połowie zapełniony.



31

Paź

2017

Inktober 2017 #26-30

Byłem trochę zajęty, ale rysunki nadrobiłem. Stąd dzisiaj dopiero wstawiam prace z ostatnich 5 dni. Jutro koniec Inktoberu.



26

Paź

2017

25

Paź

2017

23

Paź

2017

Inktober 2017 #23 – Juicy

Trochę brak już na tym etapie mi oryginalnych pomysłów. Choć ta soczysta czaszka wydaje mi się dobra na nadruk na koszulce. Już 23 rysunki wykonałem na tegoroczny Inktober i pozostało 8. Miesiąc rozpocząłem w nowym szkicowniku i będę prawie w jego połowie, kiedy skończę Inktober, a na pewno będę w jego połowie, pod koniec tego roku.



22

Paź

2017

Inktober 2017 #22 – Trail

Jeszcze trochę ponad tydzień pracy. W tym roku zacząłem zabawą z kolorem i na razie ją kontynuuję. Jedynie pierwszy obrazek był w całości czarno biały. Gdy Inktober się skończy spróbuję znów zrezygnować z koloru. Dzisiaj, szlak przez las. Dalej męczę się trochę z rysowanie środowiska.



21

Paź

2017

Inktober 2017 #21 – Furious

Raz na jakiś czas, rysuję sam siebie. Wtedy przypominam sobie, jak łatwo się rysuj, kiedy człowiek sam sobie zrobi zdjęcie i ma się dostępnego jako modela, w ramach ewentualnych potrzebnych referencji.



20

Paź

2017

Inktober 2017 #20 – Deep

Jak ma być głęboko, to ciężko bym nie rysował Krasoludów. Rysowanie krajobrazów, środowiska, nie wychodzi mi tak dobrze jak postaci przy pomocy tuszu i mazaków. Pozostaje tylko ćwiczyć.



20

Paź

2017

19

Paź

2017

Inktober 2017 #18 – Filthy

Zaczyna mi Inktober dawać w kość. Wczoraj się z obrazkiem nie wyrobiłem i odrabiam dzisiaj. W pierwszym tygodniu byłem pełen energii i było mi trochę łatwiej. Dobrze, że zrezygnowałem z obrazków stylizowanych na Alfonsa Muchę, bo zabierały one trochę za dużo czasu. Dzisiaj trochę prościej, brudny dzieciak.