15

Sie

2017

Tuszday #32

Dzisiaj dwie postacie przyodziane w czarny szal. Jedna starsza, a druga młoda. Chyba uda mi się zapełnić notes, który teraz wykorzystuję jeszcze przed nadejściem tegorocznego Inktoberu.



9

Sie

2017

Tuszday #31

Był już czas na wymianę pisaków. Przynajmniej tych, które odpowiadały za szarości.  Spodziewajcie się, że nie będę ich oszczędzał przez pare najbliższych tygodni. Może nawet kupię jakieś inne. Muszę kupić jakieś kolorowe. Stracę majątek.



7

Sie

2017

Atak na plażę

Mógłbym pewnie jeszcze nad tym popracować, ale stwierdziłem, że na razie wystarczy. Jest to jeden z obrazków, które zacząłem jakoś zaraz po awarii mojego komputera, ale ciągle coś mi przeszkadzało w jego ukończeniu.



1

Sie

2017

Tuszday #30

30 tydzień z rysunkami. Zaczyna się robić okrągło. Teraz po mały będę pełzł do 50. Choć w ramach wtorków, z racji tego iż rysuję więcej niż 1 obrazek w tygodniu, zrobiłem ich już więcej niż 30. Razem z rysunkami z okazji Inktobera, jest ich już ponad 60.



26

Lip

2017

Tuszday #29

Wczoraj późno skończyłem rysować i uznałem, że nie ma sensu wrzucać tego w późnych nocnych godzinach. Szczególnie, że wczoraj pojawił się post z rysunkami.

 



25

Lip

2017

Rysowane ołówkiem

Leżało sobie z rok, ale ostatnio, osoba, dla której to robiłem, odezwała się i zezwoliła na publikację tutaj.



18

Lip

2017

Tuszday #28

Chcę zrobić koszulkę z kotami. Mam jedną z psem, ale wszyscy dobrze wiemy, kto rządzi internetem. Stąd w dzisiejszy tuszday myślałem nad co mogło by pasować na koszulkę. Jeden z obrazków, to nawet fajny pomysł, który można rozwinąć w klasyczną ilustrację science fiction, w stylu Franka Frazetty.



4

Lip

2017

Tuszday #27

Obrazek mogłem zrobić na dzień matki, ale jakoś wypadło, że na temat wpadłem dopiero, kiedy mi wylosował mi go generator (jak nie mam konkretnego pomysłu na obrazek, to internet trochę pomaga).

 



27

Cze

2017

Tuszday #26

Kolejne dwa obrazki. Jak przyjdzie Inkrober, to pewnie będę musiał nowy notes na rysunki przeznaczyć. Ciekawostka: gra Polybius nie istnieje, to tylko internetowa legenda, o której warto sobie poczytać, bo regularnie wraca, często jako element tła i easter egg.

 



27

Cze

2017

Cena Wolności

Kolejny krajobrazik na szybko, tym razem w tematyce post-apo w kolorystyce zawsze dobrze działającego teal and orange..Rysując to, próbowałem uchwycić rzeczywiste rozmiary Statuy Wolności, która nie jest tak duża, jak się niektórym mogłoby wydawać. Nawet w filmach zawsze ją powiększają i polecam sobie zerknąć na plakat do Ucieczki z Nowego Yorku, gdzie ma ona wręcz absurdalne rozmiary. W sumie był skończony już wczoraj, ale nie chciałem publikować niczego w nocnych godzinach. Myślałem, czy kolejny rysunek nie zrobić z wykorzystaniem 3D. Dzisiaj, powinny pojawić się też tradycyjne obrazki wtorkowe.