14

paź

2018

Inktober 2018 – Dni 9 -13

Trochę się pochorowałem. Przeziębiłem się i nie bardzo miałem siły, żeby brać udział w Inktoberze. Już czuję się lepiej i wczoraj udało mi się nadrobić brakujące obrazki za dni 9-13. Stąd dzisiaj pojawiają się graficzki za brakujące dni. Znowu publikuję większą paczkę. Mam nadzieję, że do końca miesiąca nie będę miał innych nieprzyjemnych niespodzianek. Możliwe, że zdarzy się mały problem w przyszłym tygodniu, ze względu na to, że będę się przeprowadzał. Wracam na Dolny Śląsk.



9

paź

2018

Inktober 2018 – Dzień 8: Star

Star, gwiazda – myślałem, żeby jakąś znaną osobistość narysować, ale ostatecznie zrezygnowałem z tego pomysłu. Temat z jakiegoś powodu skojarzył mi się trochę ze sceną z anime, w której odrzutowiec wypluwa niezliczone pociski tańczące w powietrzu. Tak zwane Itano Circus, od nazwiska reżysera, który tego często umieszczał tego typu sceny w swoich produkcjach. Stąd dzisiejszy rysunek.



7

paź

2018

Inktober 2018 – Dzień 7: Exhausted

Exhausted, znaczy wyczerpany. W takim wypadku postanowiłem zilustrować klasyczną scenę z mangi Dragon Ball. Walka Son Goku i Vegety. Każdy dzień jest odrobinę inny. Nie mam pojęcia co zrobię jutro. Następny temat to Star. Daje on naprawdę duże możliwości, ale może spróbuję zrobić coś mniej oczywistego.



6

paź

2018

Inktober 2018 – Dzień 5 i 6

Inktober nadal trwa. Wczoraj byłem trochę zajęty i obrazek na temat: chicken, powstał dopiero dzisiaj. Jak na razie ciągle jestem na bieżąco. Stąd mam dla was dwie prace, za dni 5 i 6, jedna to kurczak, a druga, to śliniący się ork.



4

paź

2018

Inktober 2018 – Dzień 4: Spell

Spell. Zaklęcie. Tyko jeden obraz kojarzył mi się z tym tym tematem. Mag Rincewind niosący wielką księgę z Zaklęciem. To oczywiście niestety, niedługo zagnieździ się w jego umyśle. Będzie sprawiało jednocześnie sporo kłopotu, ale też przyniesie niemało korzyści. Do jutra.



3

paź

2018

Inktober 2018 – Dzień 3: Roasted

Temat na dzisiaj: Roasted. Trochę sztampowo, ale próby narysowania czegoś innego jakoś mi nie wychodziły. Zawsze wyglądało to źle. A tak zastosowałem proste rozwiązanie, na prosty temat. Stąd na dzisiejszy temat powstała pieczona świnia, która wróciła z za grobu, by się zemścić.

Jeśli jesteście zainteresowani, którąkolwiek z prac, to napiszcie do mnie.



2

paź

2018

Inktoner 2018 – dzień 1 i 2

Inktober się rozpoczął. W związku z tym zaczynam tworzyć jeden rysunek dziennie. W tym roku zmieniam trochę format. Tym razem nie rysuję w szkicowniku, a postanowiłem używać bloku z którego mogę wyrwać prace, nie wiążąc ich tym samym w nierozerwalny zbiór. Łatwo zrozumieć co to oznacza. Jeśli jesteście zainteresowani to tym razem, prace z tegorocznego Inktobera będzie można nabyć. Dzisiaj publikuję rysunki z dwóch ostatnich dni, a oprócz tego 3 rysunki, które powstały jeszcze we wrześniu. Co ciekawe, ostatni rysunek w moim dotychczasowym szkicowniku to Batman, podobnie jak rok temu.



23

sie

2018

Tuszday #59

Ten był szybki. Jego narysowanie zajęło mi tylko trochę ponad godzinę. Do wykończenia obecnego szkicownika zostało mi niewiele, 4 strony. Czyli powinienem zdążyć przed Inktoberem.



3

lip

2018

Tuszday #52

Jeszcze mam drobne problemy z organizowaniem sobie czasu, ale to nic nowego. W zeszłym tygodniu udało mi się przeprowadzić pierwszy stream z rysowania na żywo, czego efektem były 3 rysinki. W tym tygodniu spróbuję zrobić powtórkę i zapewne zacznę go zaraz po opublikowaniu tego wpisu. Nadaje na razie na moim kanale YouTube -KLIKNIJ.

Możecie też obejrzeć zapis z zeszłotygodniowego streamu poniżej. Jeszcze jestem w trakcie dopracowywania technicznej strony przedsięwzięcia.

 



2

maj

2018

Tuszday #50

Niby majówka. Niby człowiek powinien się lenić, ale to jest akurat moment, kiedy mam czas na to by rysować coś, co nie jest związanego z moją aktualną pracą. Oprócz rysunków na stronie, w ciągu paru dni, powinny pojawić się 2 recenzje komiksowe – Monstressa, tom 1 i 2. Opóźniają się one głównie dlatego, że najpierw muszą pojawić się na portalu, dzięki któremu otrzymałem komiksy do recenzji (Panteon.pl). Mogę jednak zdradzić, że nie są to komiksy, które komukolwiek bym polecił. Muszę też wybrać się do kina na Infinity War, bo zapewne ciężko będzie mi uniknąć recenzji i spoilerów. Postaram się napisać jakiś tekst, jak już będę po seansie. Na razie wracam do rysunków.