7

Paź

2017

Inkrober 2017 #7

Temat na dzień siódmy: shy. Skojarzyło mi się z basistami. Chyba każdy grał w jakimś zespole zna basistę, który jest strasznie nieśmiały. Ot taki stereotyp.



6

Paź

2017

Tuszday #39

Choć jest październik i szaleje Inktober, to nie przestaje dodawać ilustracji we wtorki. Chcę wypełnić już do końca szkicownik, który otworzyłem rok temu.

 



6

Paź

2017

Inktober 2017 dni 1-6

Jako, że przez parę dni, nie miałem odstępu do aparatu i komputera, nie publikowałem tutaj obrazków z Inktobera. Po powrocie do domy, od razu sfotografowałem nowe rysunki. Tak, kupiłem sobie trochę kolorków. Jeden obrazek jest bonusowy. Zrobiłem 2 wersje ilustracji na temat long. Jednej miałem nie publikować, ale stwierdziłem, że może komuś się spodoba.



26

Wrz

2017

Tuszday #38

Dopadła mnie jesień. Choroba rozłożyła mnie na łopatki, ale jakoś udało mi się coś tam narysować. Pierwszy obrazek przedstawia to jak się mniej więcej czuje.



20

Wrz

2017

Tuszday #37

Mam paru znajomych, co interesują się komiksem superbohaterskim. Ostatnio w komentarzach ktoś o tego typu klimaty pytał. Kiedyś planowałem do jednego komiksu dodać bohatera, który prał by bandziorów po mordach. Myślę, że nie do końca mogłoby to działać, w serii o mistycyzmach w cyberpunkowym Wrocławiu. Z tego pomysłu wykwitł 44, który po nocach bawi się w mściciela, a za dnia, jest milionerem dotkniętym karłowatością. Sam 44 miał być czymś w rodzaju mecha, trochę większego niż zwykły człowiek.



12

Wrz

2017

Tuszday #36

Dzisiaj wilk w owczej skórze i wilk, który myśli, że jest owcą.



6

Wrz

2017

Tuszday #35

Kolejne obrazki. Pierwszy jest inspirowany sceną  Pewnej gry z lat 90™. O piratach, w której występuje pewien Potężny Pirat™. Jest w niej sporo voodoo, grogu, duchów, grogu, oczywiście piratów, grogu, zombie, grogu i głupich żartów. Czy wspominałem o grogu?



30

Sie

2017

Tuszday #34

Chciałbym dodać coś w kolorze, ale nie mogę. Chcę najpierw skończyć przynajmniej część zleceń, które teraz mam, a to oznacza, że mam parę rzeczy, których pokazać nie mogę. Pozostaje wrócić do cotygodniowych obrazków tuszem.



28

Sie

2017

Zdrowa krytyka

Jeśli wypowiadasz się publicznie, zawsze znajdzie się ktoś, kto zostanie jakoś urażony przez twoją wypowiedź. Nie jest to nic nowego i internet pełen jest oburzonych osób szturmujących różne barykady. O ile unikam na blogu wyrażania opinii politycznych (bo te wolę prowadzić, prywatnie, w cztery oczy, kiedy nie muszę ograniczać się do ogólników i uproszczeń), to już wyrażenie swojej opinii na tematy związane z kulturą i popkulturą (o ile chce się ją rozgraniczać), są dla mnie chlebem poprzednim. Jako że nie mam zbyt wielkiej widowni, raczej nie wywołuję internetowych wojen, ani też zbyt często w nich nie uczestniczę. Też dlatego, że uważam iż nie ma sensu krytykować czyjegoś gustu. W końcu każdego cieszy coś innego i choć lubię czasem zwracać uwagę, na to co mnie w danym tworze irytuję, co uważam, za nie interesujące, a co stanowi ujmę dla sztuki, to jednak wciąż pozostaje to być moją opinią. Stąd też, w przeróżnych artykułach na stronie, zazwyczaj staram się zawrzeć formułkę, w której gdzieś zawiera się coś co można skrócić do „moim zdaniem”. Nie specjalnie wieżę w recenzencki obiektywizm. Rozmowy o różnych dziedzinach sztuki, to nie newsy, wieści ze świata, które powinny zawierać jedynie suche fakty. Tym bardziej, że sztuka jest tworzona by wywoływać emocje. Przez to jest też dla recenzenta mieczem obusiecznym, ponieważ ten wystawia się także na reakcje innych ludzi, które czasem potrafią być ekstremalne. Czasem i mnie zdarza się tracić głowę i reaguję zbyt emocjonalnie, jednak staram się nawet, kiedy kompletnie nie zgadzam się z czyjąś opinią, nie obrażać osoby, z którą prowadzę dyskusję. Zdrowa krytyka polega właśnie na uszanowaniu czyjegoś zdania, nawet jeśli uważamy, że osoba po przeciwnej stronie się myli. Zachowajmy wzajemny szacunek, a będzie darowany nam pokój.



24

Sie

2017

Tuszday #33

Lepiej późno niż wcale. W tym tygodniu malowałem… ściany pokoju, na jednolity szary kolor. Ale w końcu wszystko jest posprzątane i mogę wrócić do rysowania.